Zamierzasz zaparzyć sobie pyszną, gorącą herbatę, przecinasz cytrynę… i nagle szok. W miąższu owocu pojawia się ciemna plama, niemal w kształcie gwiazdy. Żadnego podejrzanego zapachu, żadnych widocznych anomalii na zewnątrz, a jednak… ta cytryna skrywa mały sekret, który warto poznać, zanim wypijesz kroplę.
Dlaczego niektóre cytryny bez ostrzeżenia czernieją w środku?
To częstsze zjawisko, niż mogłoby się wydawać. Na straganach cytryny wyglądają na świeże, jędrne i idealnie żółte. Jednak niektóre mogą być uszkodzone… w środku. I nie, to niekoniecznie oznaka złej jakości.
Możesz zauważyć ślady grzyba o nazwie Alternaria, odpowiedzialnego za tzw. czarną zgniliznę cytryn (alternaria). Niezbyt apetyczne, to prawda… ale przede wszystkim całkowicie niewidoczne z zewnątrz!
Przyczyna: stres, którego cytryna nie trawi
Tak, nawet cytryny miewają swoje małe napady zmęczenia! Zgnilizna wywołana przez Alternariozę rozwija się, gdy owoc jest poddawany stresowi: niewielkiemu uszkodzeniu skórki, zbyt długiemu przechowywaniu, nadmiernej wilgotności, a nawet szokowi termicznemu podczas transportu.