Tajemniczy przedmiot znaleziony na naszym strychu… Czy ktoś wie, co to jest?
To, co zaczęło się jako mrożąca krew w żyłach tajemnica na zakurzonym strychu, okazało się czymś o wiele bardziej zwyczajnym – i dziwnie rozdzierającym serce.
W chwili, gdy spojrzeli w górę, krew w żyłach zamarła.
Z krokwi strychu zwisała poskręcana, obwisła masa przewodów, lamety i kruszącej się izolacji, która wyglądała niemal jak żywa. W słabym świetle przypominała coś z horroru: splątane kończyny zwisały nieruchomo w cieniu, pokryte wieloletnim kurzem i pajęczynami. Nie wyglądało to jak normalne okablowanie i z pewnością nie dawało poczucia bezpieczeństwa.
Naturalnie, zaczęły pojawiać się teorie.